Citysumer

Citysumer. 100% miasta.

07-12-2016 | Premium, Slider-home

Wraz z postępującą urbanizacją, której konsekwencją jest dynamiczny wzrost liczby mieszkańców wielkich miast i metropolii, marketerzy wyłaniają nową kategorię konsumencką – tzw. citysumerów.

Pod tym pojęciem kryją się miliony ludzi charakteryzujących się wyższym statusem społecznym, zamożnością, ale także podejściem do kultury i szeroko rozumianego systemu wartości. Te czynniki wyróżniają „aglomeracyjnych mieszczuchów” od reszty mniejszych miejscowości w kontekście kraju, kontynentu, czy wręcz globalnej skali.

Segment citysumerów z pewnością nie jest niszowy. Według prognoz ONZ do 2050 roku, aż 6,3 miliarda (tj.70%) całkowitej populacji globu stanowić będą mieszkańcy dużych miast. A sprzyjać ma temu dynamika urbanizacji. Według analityków z Intuit, ok. 180.000 ludzi każdego dnia przeprowadza się do dużego miasta, co w skali roku oznacza wzrost miejskiej populacji rzędu 60 milionów.

Jak taki stan rzeczy przekłada się na aktywność marketingową? Otóż citysumer jako typ miejskiego konsumenta oczekuje od producentów nie tylko praktycznego, użytecznego i ergonomicznego produktu, ale także partnerskiego podejścia w takich relacjach jak ekologia czy społecznej odpowiedzialności (CSR).

Co ciekawe, zaledwie 100 miast na całym świecie zapewnia aż 30% wartości globalnej gospodarki i większości powstających innowacji. Wiele z nich siłę napędową czerpie z pieniędzy, wiedzy i stabilizacji, na którą pracowały przez wiele dekad czy nawet stuleci. A któż lepiej zrozumie metropolijnego konsumenta jak producent zlokalizowany tak blisko niego…

Szanse, perspektywy, innowacje

Warto zatem poznać przykłady marek, które traktują nową konsumencką kategorię citysumerów jako atrakcyjny target. I właśnie z myślą o nich realizują innowacyjne projekty marketingowe…

1. Celebrowanie miejskiej dumy

W wielkich miastach, gdzie siła gospodarcza i kultura znacznie przekraczają tę zarezerwowaną dla pozostałej części kraju, tożsamość citysumerów zazwyczaj ściśle wiąże się z kulturą miejską, marką miasta, jego dorobkiem i dziedzictwem. Dla marek oznacza to, że muszą one dostarczać produkty i usługi, które pokrywają się z charakterem miasta.

Dobrym przykładem tego trendu jest znana marka DKNY, która swoim nowojorskim klientkom proponuje markę „Love from New York”.

Citysumer

 

Z kolei 718 Made in Brooklyn to nowojorska firma zajmująca się projektowaniem mebli. W maju ubiegłego roku wypuściła serię “The Subway” na którą składały się lampy wykonane z recyklingowanych znaków świetlnych miejskiego metra. Hiszpańskim odpowiednikiem pomysłu jest Cerabella produkująca świece inspirowane różnymi częściami Barcelony, od La Rambla do El Raval.

 

Yahoo

Istnieje również możliwość zejścia do wymiaru najbliższego sąsiedztwa w procesie dostosowania do lokalnej kultury i charakteru mieszkańców. W San Francisco, Yahoo zainstalowało na 20 przystankach autobusowych specjalne cyfrowe ekrany, na których osoby podróżujące komunikacją miejską mogą grać w różne gry oczekując na autobus. Przeciwnikami mogą być inni pasażerowie zwłaszcza z pozostałych 19 innych dzielnic miasta. Ten kto wygra dwumiesięczne rozgrywki jest nagradzany muzyczną imprezą.

 

 2. Miejskie spotkania

Możliwość ciągłego spotykania się w różnych okolicznościach, z różnymi ludźmi i doświadczania nowych przeżyć jest niezwykle cenna i istotna. Bezwzględnie pomocne w inicjowaniu tych spotkań stają się narzędzia i serwisy online, których dostępność rośnie wraz z popularyzacją mobilnego Internetu i ery smartphone’ów.

Geomium to jedna z licznych aplikacji opracowanych na iPhone’a, która pomaga użytkownikom w zlokalizowaniu swoich przyjaciół, jak również dostarcza informacji na temat eventów w najbliższym sąsiedztwie, pomaga odkrywać nowe lokalne bary, restauracje i interesujące miejsca. Podobne zadanie spełnia, lepiej znana Gowalla, największy konkurent Foursquare. Posiada rozszerzoną funkcjonalność o organizowanie wycieczek w obrębie danego miasta, typowaniu najlepszych miejsc gdzie można zjeść burgera, itp.

Na rynku europejskim, ciekawym przykładem jest niemiecka firma Locamap GmbH, która postawiła na wąską grupę citysumerów wywodzącą się ze środowisk bejowskich. Świadczy im usługi przewodnika w obrębie Niemiec, Austrii, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

3. Wzbogacanie miejskiego kolorytu

Otoczeni miejską zbroją, citysumerzy poszukują nieustannych doświadczeń o silnym nasileniu bodźców. Po raz kolejny pomocnym narzędziem stają się smartphone’y.

W listopadzie 2010 roku, Ralph Lauren zaskoczył mieszkańców Nowego Jorku i Londynu sposobem uczczenia 10 rocznicy powstania serwisu RalphLauren.com. Na fasadach swoich ekskluzywnych sklepów wyświetliła pokaz w niemal „4D” – wzbogacony muzyką i zapachami w celu intensyfikacji doznań widzów.

Ralph Lauren

Z kolei londyński Design Festival, który miał miejsce we wrześniu 2010 roku został wzbogacony niezwykłym pokazem firmy Audi. Firma zainstalowała na Trafalgar Square osiem ramion robotów. Po odwiedzeniu Outrace.org i wysłaniu sms, roboty kreśliły w powietrzu świetlne logo firmy.

4. Krok naprzód

Produkty przewidziane dla miejskich konsumentów muszą być dojrzałe, spełniać specyficzne wymagania i korespondować z takową kulturą miasta. Bywa, że firmy robią krok więcej w poszukiwaniu nietuzinkowych doświadczeń ich marki.

CalvinKlein QR kod

W lipcu ubiegłego roku, Calvin Klein zainstalował w New York City gigantyczny billboard, na który składał się kod QR. Użytkownicy smartphone’ów mogli uzyskać dostęp do 40 sekundowego spotu z super modelką Larą Stone. Kampania była intrygująca, a konsumenci z ciekawością rozszyfrowywali kwadraciki kodu CK.

Podobne, zaskakujące kampanie billboardowe zaproponowali Mini Cooper i Vampire Diaries – popularny amerykański TV show.

 

5. Eko mieszczuch

To właśnie duże ośrodki miejskie przyjęły na siebie rolę promotora i obrońcy środowiska. Znaczna część mieszkańców dużych aglomeracji charakteryzuje się wysokim poziomem świadomości ekologicznej. Część firm wykorzystuje tą cechę do realizacji własnych celów biznesowych, podążając za trendem eko-poprawności, a często nawet go nieco wyprzedzając.

Amerykańska firma Urban Green Energy stworzyła turbinę, o nazwie GT, napędzaną siłą wiatru. Specjalny wertykalny kształt urządzenia sprawia, że nie tylko wygląda jak nowoczesna rzeźba, ale również generuje energię w sposób cichy i nieuciążliwy dla sąsiedztwa.

Rys 5. Pojazdy elektryczne adresowane są właśnie do miejskiego taregetu. Przykład Dailmera i modelu Smart.

Niemiecki producent samochodów Daimler AG otworzył czasową wystawę pod hasłem smart urban stage w celu promowania serii dwuosobowych pojazdów elektrycznych. Wystawa obejmowała ekspozycję w kilku największych miastach świata: Berlinie, Rzymie, Zurychu, Paryżu, Madrycie i Londynie.

6. Ucieczka od miasta

Duże miasta kojarzą się większości z nas ze ściskiem, korkami, spalinami i hałasem. Ale istnieje również możliwość ucieczki i schronienia w cichym miejscu.

Meine Ernte to niemiecki pomysł na wyciszenie umysłu i aktywny relaks dla ciała. Firma umożliwia rodzinom i parom wynajęcie poletek do uprawy warzyw, w bliskim towarzystwie 6 wybranych dużych miast, w tym Frankfurtu i Bonn. Narzędzia i bezcenne wskazówki doświadczonych rolników są wliczone w cenę…

7. Miejska transcendencja

Dla tych citysumerów, którzy nie widzą się na polu uprawnym z motyką w ręku, istnieje możliwość przeniesienia spokoju, zieleni i beztroski bezpośrednio do miasta. Oczywiście jest to zaledwie namiastka atrakcji wiejskich, ale jakże miła…
W październiku ubiegłego roku amerykańska firma deweloperska The Albanese Organization wpadła na genialny pomysł współpracy z Holton Farms. Efektem współpracy jest cotygodniowe dostarczanie świeżych warzyw i owoców pochodzących bezpośrednio z farmy do mieszkańców, którzy zamieszkali w budynku stworzonym przez tego konkretnego dewelopera.

 

 Na podstawie: TrendWatching
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...
Pin It

Zobacz także

« »